
Odkryj kolory, jakie daje nam Natura
Serdecznie zapraszam Cię do serca mojego świata - miejsca, gdzie tradycja spotyka się z Naturą. Odkryj unikalne, ręcznie barwione włóczki, które stworzyłam pod czujnym okiem Czarnego Kota, niosące ze sobą historie dawnych receptur i daj się porwać w podróż do świata, w którym przywracam miejsce temu, co kiedyś było oczywiste - kolorom powstałym tylko dzięki temu, co niesie nam Natura.

Skarpetkowa (Merynosek)
To klasyczna włóczka skarpetkowa, która od lat cieszy się ogromną popularnością - i absolutnie nie ma się co temu dziwić! Łączy w sobie miękkość wełny merino z wytrzymałością nylonu, dzięki czemu świetnie sprawdza się nie tylko w skarpetkach, ale właściwie wszędzie tam, gdzie potrzebujesz delikatności połączonej z trwałością.
Ma przyjemnie skręcone nitki, miękkie w dotyku i bardzo wdzięczne podczas dziergania. W zależności od użytego barwnika świeżo po farbowaniu może wydawać się odrobinę sztywniejsza — to zupełnie naturalne i po pierwszym praniu włóczka odzyskuje swoją charakterystyczną miękkość.
Choć najczęściej jest wybierana do przemiany w parę ciepłych skarpetek, równie chętnie stanie się cienkim swetrem, lekkim szalem, czapką lub każdym innym projektem, który będzie towarzyszył Ci przez wiele sezonów.

Skarpetkowa (Blink Blink)
To siostra Skarpetkowej (Merynoska), która nigdzie nie przejdzie niezauważona. Jest miękka, wytrzymała i gotowa na codzienne noszenie, ale jeden mały dodatek sprawia, że trudno oderwać od niej wzrok - delikatna, błyszcząca nitka stelliny. Subtelnie odbija ona światło, sprawiając, że włóczka mieni się niczym promienie słońca przebijające przez liście lub blask księżyca odbijający się na tafli jeziora, równocześnie nie sprawiając noszącemu żadnego dyskomfortu (nitki lureksowe, patrzę właśnie na was). W żadnym przypadku nie będzie to błysk krzykliwy, prędzej zauważysz go dopiero wtedy, gdy poruszysz motkiem albo gotową dzianiną... lub wyjdziesz na jasne światło. Ale uwaga - o ile pięknie wygląda w rzeczywistości, o tyle znacznie ciężej jest uchwycić go na zdjęciach.
Tak jak klasyczna Skarpetkowa (Merynosek), doskonale sprawdzi się w skarpetkach, ale z równie dużą przyjemnością zamieni się w czapkę, szal, sweter czy elegancki dodatek, któremu odrobina światła doda wyjątkowego charakteru.

NOWOŚĆ - Szczęśliwa Owca
Kiedy jako dziecko wyobrażałam sobie owce, zawsze kojarzyły mi się z mięciutkimi obłoczkami widocznymi na niebie. Ta baza doskonale odpowiada tym dziecięcym wyobrażeniom. Dzięki temu, że powstała ze stuprocentowej wełny z merynosa non superwash, zachowała wszystko to, co w naturalnej wełnie jest najcudowniejsze - jest niezwykle miękka i puszysta, jak wspomniane wcześniej puchate obłoczki.
Ze względu na swoją naturalność ma dosyć specyficzną cechę - kolory na tej bazie są nieco inne niż na włóczkach superwash. Surowa wełna przyjmuje znacznie mniej barwnika, dzięki czemu kolory na niej to spokojniejsze, bardziej pastelowe odcienie o wyjątkowej głębi, niż na przykład na obu Skarpetkowych.
Najlepiej czuje się w projektach, które mają otulać — swetrach, czapkach, szalach czy kominach. Ze względu na brak nylonowego wzmocnienia nie polecam jej na skarpetki, ale wszędzie tam, gdzie liczy się miękkość i komfort noszenia, odnajdzie się doskonale.

NOWOŚĆ - Owieczka na Zielonym
Owieczka na Zielonym to baza, która łączy w sobie wszystko, co najbardziej lubię w naturalnych włóknach. Miękkość i sprężystość merynosa spotykają się tutaj z bambusem, który dodaje włóczce subtelnego połysku, delikatności i przyjemnego uczucia chłodu - dzięki czemu doskonale sprawdzi się nie tylko jesienią i zimą, ale również (a może zwłaszcza) podczas cieplejszych dni. Letnie bluzki, lekkie chusty, skarpetki, swetry czy dziecięce ubranka — Owieczka na Zielonym odnajdzie się wszędzie tam, gdzie liczy się komfort noszenia.
Ze względu na dodatek bambusa włóczka jest nieco bardziej lejąca niż klasyczna Skarpetkowa i może delikatnie wydłużyć się w gotowym projekcie, szczególnie jeśli wybierzesz większy rozmiar drutów. Bambus sprawia również, że nitka lubi od czasu do czasu lekko się rozdzielić, ale to przecież nic takiego, z czym nie poradziłaby sobie każda z dziewiarek :)
Jeśli planujesz wydziergać z niej skarpetki, polecam sięgnąć po druty 2,25 mm — dzięki temu dzianina będzie zwarta, trwała i posłuży Ci przez długi czas.
A jeśli wśród tych włóczek nie ma tego, o czym marzysz...
To jeszcze nic straconego - Pracownia jest spełnieniem moich marzeń i ma na celu spełnianie również tych Waszych :)
Jeśli marzy Wam się jakiś konkretny kolor, który nie jest dostępny, większa ilość włóczki na większy projekt, albo nietypowa baza, która nie jest dostępna w ofercie, sprawdź, co mogę dla Ciebie zrobić!