To niesamowite, jak czasami zbiegają się pewne okoliczności. Na przykład ten sklep - planowałam uruchomić go już... no cóż, bądźmy szczerzy, przynajmniej ze dwa miesiące temu (co najmniej), ale, jak zawsze, plany swoje, a żyćko swoje i w ten sposób ciągle łapałam obsuwy. I do pewnego momentu miałam wrażenie, że to tylko dodatkowe kłody pod nogi i rosła we mnie ogromna frustracja.
Aż do chwili, w której zorientowałam się, w jakim dniu wypadnie faktyczne uruchomienie sklepu.
Czy mogłabym wybrać lepszą datę, niż równy rok od momentu, w którym zaczęłam dzielić się z Wami motkami barwionymi Naturą, żeby otworzyć kolejny rozdział w tej historii? Nie sądzę. I czy gdybym zaplanowała, że zrobię to akurat w ten dzień, to by mi się udało? Szczerze? Też w to wątpię. Tymczasem jednak wszystko idealnie się spięło w całość, w piękną klamrę (powiedzmy, że idealnie. Przez problemy z płatnościami mam jeden dzień obsuwy, ale co tam, przymknijmy na to oko, dobrze?).
Więc, wracając do najważniejszego tematu - takie ważne rzeczy trzeba celebrować. I bardzo, ale to bardzo chciałabym, żebyście mogli świętować to razem ze mną. Dlatego przygotowałam dla Was coś wyjątkowego:
kod rabatowy: ROCZNICA
będzie ważny do końca weekendu (czyli do 19.07 do 23:59)
i daje Wam 20% rabatu na WSZYSTKIE włóczki (zarówno te dostępne od ręki, jak i barwienie na zamówienie, także jeśli jakiś kolor chodzi Wam po głowie, to idealna okazja, żeby teraz to marzenie spełnić) oraz WSZYSTKIE wzory, które są dostępne w sklepie.
I czy wspominałam już, że jedną z opcji płatności w sklepie jest Klarna, czyli jedna z form płatności odroczonych?
Tędy najłatwiej traficie do produktów objętych rabatem:
W każdym razie - ten rok nie byłby możliwy bez Was (i może w sumie to od podziękowań powinnam zacząć ten wpis - wybaczcie, ale z natury jestem dosyć chaotyczna, a temperatura za oknem powyżej mojej maksymalnej tolerowalnej, 25 stopni, nie pomaga w skupieniu się). Nie jestem nawet w stanie opisać, jak wiele znaczyło dla mnie wsparcie, którego doświadczyłam od Was przez ten rok. Każda wysłana wiadomość, odpowiedź na relację, przyjazny komentarz i oczywiście każde zamówienie pomogło mi stanąć w miejscu, w którym jestem teraz. W miejscu, w którym otwieram dla Was podwoje nowej wersji Pracowni Czarnego Kota, w którym z entuzjazmem patrzę w przyszłość i planuję już nadchodzące miesiące, żeby przygotować wiele nowych wspaniałości, zarówno dla siebie, jak i przede wszystkim dla Was.
No i oczywiście to wszystko nie udałoby się bez wsparcia najbliższych, tych, którzy są w moim życiu od dawna i niemalże bezwarunkowo mnie wspierają, co najwyżej ustawiając do pionu, kiedy pomysły okazują się już naprawdę za bardzo wybujane, jak i tych, z którymi przyjaźnie zawarłam całkiem niedawno, na skutek mojej przygody z barwieniem włóczek. Wam wszystkim, zbiorczo, też bardzo dziękuję i wszystkich Was mocno kocham.
To tak... ocieram łezkę wzruszenia i chowam szampana do lodówki, w końcu takie wyjątkowe okazje zdecydowanie trzeba świętować. A Wam, moi mili, życzę miłych zakupów - porozpieszczajcie się trochę, bo najbliższa okazja do takich promocji raczej nie pojawi się prędko ;)
Buziaki!
Sara z Pracowni Czarnego Kota